Żywe tradycje
Górale Biali

Święto Kwitnącej Jabłoni

Święto Kwitnącej Jabłoni to jedno z najstarszych wydarzeń cyklicznych w Małopolsce, które co roku w maju przyciąga do Łącka kilka tysięcy osób.

 

Fot. Edyta Gromala - wolontariuszka projektu "Skarby Górali".

Święto Kwitnącej Jabłoni w Łącku – tradycja, która nie ginie

Na stoku Góry Jeżowej znajduje się amfiteatr, w którym od 1947 roku obchodzone jest corocznie Święto Kwitnącej Jabłoni. Jak sama nazwa wskazuje, odbywa się ono co roku w maju, gdy kwitną sady, zamieniające ziemię łącką w bajkową krainę.

Pierwsze imprezy organizowano w malowniczej scenerii sadów jabłoniowych, będących własnością mieszkańców Łącka lub Czernca. W latach 1949-69 święto obchodzone było w sadzie Stanisława Sopaty w Czerncu. Już wtedy przyjeżdżali na nie goście z całej Polski. Impreza trwała zazwyczaj dwa dni.

Jak wyglądało to kiedyś...

Oto, co Bernadetta Wąchała-Gawełek, przedstawicielka Gminnego Ośrodka Kultury w Łącku, mówi o dawnych obchodach święta:

W pierwszym dniu odbywały się konferencje i spotkania sadowników z naukowcami oraz władzami lokalnymi. Miały również miejsce pokazy sprzętów sadowniczych i ogrodniczych oraz zakończenie rajdu turystycznego.

Drugi dzień, niedziela, przeznaczony był na część artystyczną. Składały się na nią występy zespołów regionalnych z całego województwa małopolskiego. W czasie tego święta swoje wiersze recytowali ludowi poeci, tacy jak Stanisław Klimek z Zabrzeży oraz Stanisław Wąchała z Łącka. Występy zespołów ubarwiane były pokazami lotniczymi Aeroklubu Podhalańskiego oraz pokazami gimnastycznymi młodzieży z Technikum Rachunkowości Rolnej w Marcinkowicach. W późniejszym okresie także biegami ulicznymi i zawodami strażackimi. Wieczorami ludzie uczestniczyli w zabawach ludowych.

O dzisiejszych obchodach

W amfiteatrze leśnym impreza organizowana jest od lat 70-tych. Tak jak pierwotnie, święto trwa przez dwa dni, a głównym dniem obchodów jest niedziela. Bieg górski Kwitnącej Jabłoni, zawody wędkarskie na Dunajcu, pokazy strażackie, wystawy kwiatów i krzewów, konferencja sadownicza oraz walne zebranie Towarzystwa Miłośników Ziemi Łąckiej mają miejsce w sobotę. Wieczorem tego dnia do Łącka przyjeżdża znany artysta lub kabaret. Na koniec odbywają się tańce.

Niedziela zaczyna się od uroczystej mszy świętej. Po Eucharystii zespoły regionalne i orkiestry dęte na czele z pięknie przystrojonymi końmi i powozami zbierają się koło kościoła. Stąd barwny korowód maszeruje do Amfiteatru na Jeżowej. Przez całą drogę orkiestry i kapele ludowe uczestniczące w pochodzie wszystkim przygrywają. Zapytani o swoje wrażenia turyści, którzy uczestniczyli we mszy świętej, wyrazili zachwyt uroczystą mszą, pięknie przystrojonymi końmi, bryczkami i ludźmi ubranymi w stroje regionalne.

Po dotarciu na miejsce zaczyna się część artystyczna. Cały Amfiteatr zapełniony jest ludźmi z naszego regionu, dalszych miejscowości, ale również z całej Polski. Bernadetta Wąchała-Gawełek, która całe dwa dni prowadzi to święto, najpierw przedstawia wszystkich ważniejszych gości. Następnie zapowiada występy zespołów regionalnych i orkiestr. Co roku uroczystość otwiera Hejnał Łącki w wykonaniu orkiestry dętej imienia Tadeusza Moryto pod dyrekcją dr. hab. Stanisława Strączka. Potem można usłyszeć wyjątkowy koncert w ich wykonaniu, bowiem repertuar orkiestry jest niezwykle urozmaicony. Od muzyki ludowej, przez poważną, aż do rozrywkowej – i to na najwyższym poziomie. W następnej kolejności na scenie występują zespoły regionalne, między innymi z Maszkowic, Łącka, Zagorzyna i Czarnego Potoku. Należą do nich głównie dzieci. Co roku przedstawiają swój program artystyczny, który porusza widzów, nagradzających aplauzem pięknie tańczące i grające maluchy. Jestem zachwycona kontynuowaniem tradycji regionalnych w naszym regionie i angażowaniem w to najmłodszych - stwierdziła jedna z kobiet głośno bijących brawo podczas występu zespołu regionalnego z pięcio- i sześcioletnimi dziećmi w składzie. Zespołów złożonych ze starszych osób na Święcie Kwitnącej Jabłoni też nie brakuje.

Taki program publiczność ogląda do południa. Popołudniu prezentowane są zespoły muzyczne, następnie kabaret, występują także znani artyści scen polskich. Podobnie jak w sobotę, późniejszym wieczorem na scenie pokazuje się zaproszony przez organizatorów święta zespół lub piosenkarz czy piosenkarka. Przyjeżdżam tu regularnie od 7 lat - powiedziała nam pani Anna z Wrocławia - Pierwszy raz dowiedziałam się o tym święcie od mojej synowej Marysi, która odwiedzała te rejony. Była tu raz i bardzo zachwalała tę uroczystość. Postanowiłam więc zobaczyć, czy jest tak ciekawie, jak mówiła, i okazało się, że tak. Dlatego też odwiedzam tę miejscowość podczas kwitnienia. Inny turysta oznajmił: Te dwudniowe obchody zachęcają do odwiedzania waszych terenów, oglądania krajobrazów nie tylko podczas tego święta, ale również w ciągu całego roku. Będąc tu, dowiedziałem się, co można zwiedzić i co ciekawego oferuje wasza miejscowość i okolice. Z kolei pan Józef, turysta ze Śląska, z którym również mieliśmy podczas tego święta okazję porozmawiać, powiedział: Przyjeżdżam tu też w wakacje ze swoimi wnukami i bardzo mi się tu podoba. Zwiedzamy okolice, podziwiamy krajobrazy. Uwielbiam tu przyjeżdżać. To święto jest kwintesencją całego regionu. Dużo można się w tych dniach dowiedzieć o kulturze górali. Jego żona, która wcześniej stała z boku i przysłuchiwała się naszej rozmowie, dodała: Nie wiedziałam, że górale mają tak bogatą tradycję. Podoba mi się, że jest ona kontynuowana i podczas tych majowych dni można ją poznać. Mimo że pochodzę ze Śląska, nie wiem za wiele o swoich śląskich tradycjach i zwyczajach. Mało kto o nich już pamięta, a tutaj gmina i ludzie dbają o to, by kultura góralska nie zanikła. To świetna inicjatywa. Całą imprezę kończy zabawa taneczna, na której ludzie bawią się w rytmie pieśni góralskich, dopóki nogi im pozwalają.

Gościom przybyłym z innych regionów spodobały się stroje regionalne górali łąckich. Większość ludzi posiadających te stroje zakłada je w tym dniu. Ubiór wraz z upływem czasu zmieniał się. Występujący na scenie najczęściej pokazują się w strojach później użytkowanych przez górali. Strój męski składa się między innymi z kapelusza ozdobionego muszelkami. Koszule są szyte z samodziałowego płótna lnianego. Spodnie z wyszywanymi sercówkami i kierpce to nieodłączny element stroju górala białego. Cały strój kobiecy składa się z gorsetu, spódnicy, koszuli, kierpec i oczywiście czerwonych korali.

Zagraniczni goście na scenie Łąckiej

Tradycją staje się zapraszanie zaprzyjaźnionych zespołów regionalnych z zagranicy. Do tej pory w Łącku gościły już między innymi grupy z Danii, Rosji, Słowacji, Estonii, a także z Węgier. Organizatorem imprezy jest Gminny Ośrodek Kultury wraz z władzami lokalnymi z gminy Łącko. Uroczystość cieszy się ogromnym powodzeniem, nie tylko wśród tutejszych mieszkańców. Przyjeżdżają tu, o czym mogłam się sama przekonać, ludzie z różnych stron kraju, a nawet świata. Turystami z najdalszego zakątka globu byli Japończycy.

Od wielu lat te dwa dni w maju stanowią doskonałą okazję do promocji Ziemi Łąckiej i Sądeckiej, jej kultury, a także jej wyrobów, w tym łąckiej śliwowicy. Świętu towarzyszą wystawy prac twórców ludowych, a więc lokalnych malarzy, hafciarek, rzeźbiarzy, których prace przyciągają wzrok swoim pięknem. U podnóża góry Jeżowej nie brakuje stoisk z potrawami regionalnymi. Można skosztować tradycyjnych specjałów, jak na przykład kapuśniorka z grzybami, pierogów z suszonymi śliwkami czy grochu z kapustą. Na młodszych czeka też małe „wesołe miasteczko”.

Legenda sadów

Skąd wzięło się tutaj tyle sadów? Według legendy dawny proboszcz łąckiej parafii wpadł na pomysł, aby jego parafianie, zamiast klepać zdrowaśki, za każdy grzech sadzili jedną jabłonkę. Wierni stosowali się do jego polecenia. Sadzili drzewa owocowe, ufając, że zostanie im to policzone w poczet dobrych uczynków. Dzięki temu pomysłowemu kapłanowi dziś w Łącku kwitnie kilkaset tysięcy drzewek.

Coraz więcej ludzi przyjeżdża do Łącka, aby zobaczyć Święto Kwitnącej Jabłoni. W poprzednich latach było ich od około 5 do 7 tysięcy ludzi, a w tym roku już 10 tysięcy. Święto z roku na rok zyskuje coraz większy rozgłos i jak na razie nie słyszeliśmy o nim żadnych negatywnych komentarzy.

Dla większości występujących na scenie przygotowania trwają cały rok. Dziecięce zespoły regionalne działające przy szkołach gminy Łącko uczą się tańczyć, śpiewać i grać oraz planują, co przedstawią w następnym roku.

Na obchodach Święta każdy znajdzie coś dla siebie, tak młodszy, jak i starszy. To świetna okazja do promowania regionu i lepszego poznania go. Przybliża ono naszą kulturę przyjezdnym z odległych części kraju. Dowodem tego są przywołani wyżej rozmówcy, bez wyjątku wyrażający zachwyt tym wydarzeniem. 

Święto zajmuje bardzo ważne miejsce w tradycji naszej gminy. Między innymi dzięki niemu nasz folklor jest wciąż żywy i pięknie kultywowany. Jest to tym ważniejsze, że w wielu miejscach Polski ludzie nie znają swojej gwary, dziedzictwa, nie wiedzą, jak wyglądają ich stroje regionalne.

Przyjezdni zachwalają atmosferę. Czują się tu dobrze. Twierdzą, że ludzie są tu życzliwi i szczerzy, tworzą przytulną, a nawet – jak mówią niektórzy – „rodzinną” atmosferę. Jest to okazja by z całą rodziną miło spędzić czas.

Z całego serca zapraszam do Łącka na kolejne Święto Kwitnącej Jabłoni - mówi Bernadetta Wąchała-Gawełek - aby każdy mógł przeżyć to sam.

Kamila Tomasiak

Święto Kwitnącej Jabłoni

Film z dorocznego Święta Kwitnącej Jabłoni w łąckim amfiteatrze (2017 rok).

Relacja ze Święta Kwitnącej Jabłoni w 2018 roku

Kolejne Święto Kwitnącej Jabłoni w Łącku przeszło już do historii. Tegoroczne wydarzenie odbyło się przy pięknej słonecznej pogodzie i w atmosferze dobrej zabawy.

Sobotnie świętowanie rozpoczęło się od sportowych zmagań w ramach wydarzenia pn. Łącko na sportowo. Już po raz siódmy blisko 170 biegaczy stanęło na starcie Górskiego Biegu Kwitnącej Jabłoni. Najlepsi okazali się: w kategorii kobiet: 1. Katarzyna Chryczyk (KS AZS AWF Kraków), 2. Katarzyna Kmieć, 3. Angelika Brończyk (Visegrad Maraton Rytro), zaś w kategorii mężczyzn: 1. Dariusz Marek (AlpinSport Team), 2. Robert Faron (Salco Garmin Team), 3. Michał Dudczak (Visegrad Maraton Rytro) – pełne wyniki na stronie www.stoper.pro Odbył się również Bieg Dzieci, Turniej Piłki Nożnej „Orlik” i „Młodzik”, a także Turniej Samorządowców o Puchar Wójta Gminy Łącko – pełne wyniki na stronie www.hala.lacko.pl  

O godz. 14.00 na Dunajcu odbyły się zawody wędkarskie, w których udział wzięło czternastu zawodników. Złapano dziesięć pstrągów, a aż cztery spośród nich złowił zwycięzca zawodów Tadeusz Kołodziej z Jazowska. Wszystkie pstrągi, po zmierzeniu i zważeniu wróciły w dunajcowe tonie. O tej samej godzinie rozpoczęła się konferencja sadownicza w hali widowiskowo-sportowej, którą rozpoczął Wójt Gminy Łącko – Jan Dziedzina. Spotkanie poprowadził Roman Potoniec – Kierownik  Powiatowej Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Nowym Sączu. W konferencji uczestniczyło wielu okolicznych sadowników. Wśród zaproszonych gości wygłaszających prelekcje znaleźli się: Anna Glixelli - Kierownik Biura Wsparcia Inwestycyjnego ARiMR w Krakowie, as wygłosiła referat na temat: Restrukturyzacja małych gospodarstw. Efekty działania ARiMR w powiecie nowosądeckim, Jan Ślusarz – Pszczelarz: Znaczenie pszczół w rolnictwie, Piotr Trojanowicz – Prezes  Zakładu Przetwórstwa Owoców i Warzyw Polkon: Zapotrzebowanie przemysłu rolno-spożywczego na owoce w 2018r., a także Tomasz Gasparski – firma Bayer – Zrównoważona ochrona sadów jabłoniowych – aktualne zalecenia. Widowiskowy pokaz ratownictwa wodnego przy użyciu najnowszych specjalistycznych sprzętów został zaprezentowany na Dunajcu.  Zaś w Oberży w Łącku odbyło się już tradycyjnie Walne Zgromadzenie Towarzystwa Miłośników Ziemi Łąckiej.

Wieczorna część rozpoczęła się w Amfiteatrze na Jeżowej od godz.18.00. Jako pierwsza zaprezentowała się kapela Jazzda z Łącka, oferując słuchaczom swoistą wędrówkę przez folkowe, ale i rozrywkowe muzyczne klimaty. Potem przyszedł czas na Violkę Marcinkiewicz&South Breakers. Ta niezwykle charyzmatyczna, obdarzona ciekawą barwą głosu wokalistka, przeniosła wszystkich w świat swej muzyki, jak również artystów, którzy ją inspirują. Pokaz mody zaprezentowały uczennice Technikum nr 6 w Nowym Sączu. Pośród pięciu kolekcji, znalazła się również Hallo jeans, my old friends nagrodzona II miejscem na pokazie młodych projektantów "Young Fashion Design" w Łodzi. Świetnie zatańczyły w trzech krótkich etiudach tańca nowoczesnego i baletu dzieciaki pod kierunkiem Magdaleny Lippy z grupy 2B Dance. Występ gwiazdy wieczoru, czyli Kordiana rozgrzał wszystkich do czerwoności. Ten niezwykle popularny wokalista disco polo wykonał swoje największe przeboje takie jak Dziewczyna z gór, czy Wina dzban i porwał do wspólnej zabawy licznie zgromadzoną publiczność. Po koncercie rozpoczęła się zabawa taneczna z zespołem Somersi.

Drugi dzień obchodów Święta Kwitnącej Jabłoni rozpoczął się od uroczystej Mszy Św. w kościele parafialnym w Łącku w oprawie przygotowanej przez łącki oddział Związku Podhalan i Chór Parafialny Zew Gór. Następnie barwny i rozśpiewany korowód powędrował do Amfiteatru na Jeżowej. Tam zabrzmiał już tradycyjnie Hejnał Łącki, Wójt Gminy Łącko Jan Dziedzina powitał zaproszonych gości i dokonał uroczystego otwarcia, a w niebo pofrunęły gołębie wypuszczone przez przedstawicieli władz samorządowych z Szob na Węgrzech, Sontra w Niemczech i oczywiście Łącka. Głos zabrali poseł Wiesław Janczyk i wicemarszałek Województwa Małopolskiego Leszek Zegzda. Za nawiązanie współpracy podziękował burmistrz Sontry Thomas Eckhart. Uroczyście została przekazana przez Wójta Gminy Łącko Jana Dziedzinę i dyrektora GOK Józefa Strączka na ręce członków Zespołu Regionalnego Górale Łąccy najnowsza, świeżo nagrana i wydana ich płyta pt. Ni mos ci to, ni mos wykonana w ramach projektu pn. Poprawa infrastruktury kultury oraz rozwój tożsamości regionalnej i zachowanie dziedzictwa kulturowego Ziemi Łąckiej.

Po części oficjalnej rozpoczęły się występy. Jako pierwszy zaprezentował się Chór Parafialny Zew Gór, pod kierunkiem Marcina Wnęka, który wykonał utwory do słów Stanisława Wąchały i muzyki Stefana Franczyka, w opracowaniu dyrygenta. Na zakończenie swego występu wspólnie z Orkiestrą Dętą im. Tadeusza Moryto z Łącka wykonali Poloneza majowego. Z kolei Orkiestra Dęta pod dyrekcją dr. hab. Stanisława Strączka wykonała kilka utworów, w niezwykle urozmaiconym repertuarze, wśród których znalazły utwory oparte na muzyce ludowej jak Jare Zytko, ale też piękne utwory jak Marynarska serenada na trąbkę solo (grał Mateusz Domek), czy też Alleluja Leonarda Cohena (śpiewali Anna Gromala, Małgorzata Janeczek i Marcin Wnęk), zostały nagrodzone gromkimi oklaskami. Potem już scena należała do zespołów regionalnych, bo przecież gmina Łącko słynie z niezwykle bogatej tradycji, która jest wpajana już od najmłodszych lat i dzięki temu wciąż żywa. Wystąpili Szkolny Zespół regionalny Małe Łącko (op. Dorota Duda, Antoni Plechta), Mali Maszkowianie (op. Beata Wąchała, Joanna Koza, Piotr Matusiewicz), Czarny Potoczek (op. Marta Cedzidło, Mirosław Hejmej), Mali Zagorzynianie (op. Joanna Klimczak, Krystyna Rucińska), a także Zespół Regionalny Górale Łąccy (kierownik Łukasz Ukleja) i Kiyrpecki (kierownik Aneta Wolańska). Wszystkie występy były gromko oklaskiwane przez towarzyszącą cały czas występom publiczność.

Wieczór z Gwiazdami w łąckim Amfiteatrze rozpoczął Krzysztof Respondek. Ten znany aktor, piosenkarz i artysta kabaretowy swoim programem rozbawił wszystkich, ale również zachęcił do wykonywania znanych przebojów i udziału we wspólnej zabawie. Brawa długo nie milkły, a kolejka do autografów i wspólnych zdjęć była naprawdę długa. Potem przyszedł czas na zespół legendę, czyli Kombi. Grupa założona w 1969 r. przez Sławomira Łosowskiego, najpierw jako Akcenty, a potem od 1976 jako Kombi słynie z nieśmiertelnych przebojów takich jak Słodkiego miłego życia, czy też Black&White, ale również z oryginalnego stylu instrumentalnego elektro-pop i synth pop. Wspólne wykonanie z publicznością hitu Słodkiego miłego życia niosło się po okolicznych górach głośnym echem. Koncertowe spotkanie zakończył zespół Sound’n’Grace. Było to niezwykle klimatyczne muzyczne widowisko, pełne pozytywnego przekazu. Wyjątkowe przeboje, znane i grane w największych rozgłośniach radiowych, takie jak: Dach, 100 czy Idealnie, znali chyba wszyscy zgromadzeni bardzo licznie w Amfiteatrze na Jeżowej. Tak do bisów, jak i wspólnych zdjęć z licznymi fanami, nie trzeba było artystów wcale namawiać. Łąckie dwudniowe świętowanie zakończyła zabawa taneczna z zespołem Citak Band.  

Imprezie towarzyszyły liczne stoiska wystawowe, w tym twórców z terenu naszej gminy, stoiska promocyjne i handlowe, a także niezwykle barwne wesołe miasteczko. Wszyscy, którzy te dwa dni spędzili na Święcie Kwitnącej Jabłoni, na pewno tego nie żałowali.